Kategorie
Inne(Artykuły, prezentacje, ciekawostki)

Radio w telefonie, teraz, a dawniej

Czy pamiętacie jeszcze telefony, z pamięcią kilkudziesięciu mb oraz zwykłą klawiaturą i brakiem udźwiękowienia? Zapewne tak.
Ja tak, na pewnym samsungu umiałem zrobić 90 procent rzeczy, ponieważ znałem skróty.
Radiem interesowałem się od dawna, już mając półtora roku przestawiałem stacje i szukałem nowych sygnałów.
Mając około 2 lub 3 lata odebrałem nad morzem w radiu posiadającym fale krótkie zniekształcony krótki fragment transmisji głosowej. Pamiętam, że cieszyłem się w tedy, myśląc że odebrałem morskich piratów. Teraz wiem, że to krótkofalowcy nadający w USB.
Nadszedł rok chyba 2005, moja siostra wyprowadziła się z domu ale była u nas prawie codziennie, kupiła sobie telefon firmy Samsung.

Czy pamiętacie jeszcze telefony, z pamięcią kilkudziesięciu mb oraz zwykłą klawiaturą i brakiem udźwiękowienia? Zapewne tak.
Ja tak, na pewnym samsungu umiałem zrobić 90 procent rzeczy, ponieważ znałem skróty.
Radiem interesowałem się od dawna, już mając półtora roku przestawiałem stacje i szukałem nowych sygnałów.
Mając około 2 lub 3 lata odebrałem nad morzem w radiu posiadającym fale krótkie zniekształcony krótki fragment transmisji głosowej. Pamiętam, że cieszyłem się w tedy, myśląc że odebrałem morskich piratów. Teraz wiem, że to krótkofalowcy nadający w USB.
Nadszedł rok chyba 2005, moja siostra wyprowadziła się z domu ale była u nas prawie codziennie, kupiła sobie telefon firmy Samsung.
Bawiłem się nim często a konkretniej używałem pewnej funkcji, było to jak można się domyślić radio.
Gdy siostra kupiła sobie nowy telefon w roku 2007 lub 8, ten miała dostać mama, ale jakoś tak wyszło, że finalnie ja go używałem. W wieku 7 lat mieć telefon, kiedys nie zdażało sie to zbyt często.
Pamiętam, że brałem go na wszelkie wyjazdy i głównie słuchałem w nim radia. Pewnego wieczoru idąc z mamą na działkę zabrałem go żeby słuchać rozmów telefonicznych, lecz natknąłem się na coś znacznie ciekawszego, tropo! Tropo odbierane na tak prostym sprzęcie jak telefon.
Do dziś pamiętam, że odebrałem radio VOX FM z Koszalina, co było dość ciężkie, ponieważ na żadnym domowym odbiorniku nigdy mi się nie udało.
Odbierałem na owym telefonie stacje, które były ciężko dostępne, tropo w tym pewnego pięknego dnia aż z Niemiec, czy sygnały ze słabszych Poznańskich nadajników.
Słuchanie cudzych rozmów telefonicznych nie było raczej na pewno zgodne z prawem, ale czy 7 letni Dash by sie tym przejmował? Odbierało, to korzystałem.
W okolicach od 92,7 do 94.2 odbierałem rozmowy telefoniczne, ale tylko na działce i w okolicy jej ulicy, niestety na mojej już nie. Odbierałem je tylko na telefonach, ponoć były to przebitki z wyższych częstotliwości, bo operatorzy telefonów stacjonarnych dosyłali swego czasu rozmówców radiowo.
Teraz chyba tego nie robią, ale Samsung leży gdzieś w szafie, może w wakacje by to sprawdzić? Między rozmowami był terkoczący dźwięk, a nadajniki tylko czasem przestawały pracować. W późniejszych latach coraz mniej udawało mi się uchwycić, coraz więcej czasu zajmowało terkotanie, ale kiedyś duuużo tego było. Nawet kiedyś siedząc u siostry na balkonie słyszałem, jak do kogoś dzwonił komornik :D.
Samsunga używałem do roku 2013 a później do połowy 2015 jako zastępczy i drugi telefon na drugim numerze.
Przez ostatnie 4 lata radio w Samsungu się nieco zepsuło, na częstotliwościach odbierałem zakłócenia wywoływane przez telefon, niestety coś musiało się w nim psuć i je generować.
Kolejny telefon Nokia301 sprawował sie w kwestii radia całkiem dobrze, dawałem radę odbierać nim też wiele stacji, lecz niestety brak mu było ręcznego wyszukiwania.
W połowie 2017 przyszła pora w końcu porzucić telefony klawiszowe i przejść na Android. Radiu na Androidzie, nie przywiązywałem zbytnio uwagi, lecz kiedyś w Poznaniu zechciałem posłuchać sobie Afery na Xperii.
Zawiodłem się, bo ginęła w szumach, ale myślę, Afera ma słabszy nadajnik, może tutaj ją odebrać ciężko?
Dziś podczas powrotu do domu laptop się rozładował, został telefon i Youtube, ale coś mu sie stało i grał strasznie cicho. Zapomniałem, że zabrałem na wszelki wypadek Tecsuna i odpaliłem radio na LG K8.
Słyszałem buczenie, więc zacząłem szukać stacji naciskając przycisk automatycznego wyszukiwania, bo przemieszczanie się po częstotliwościach ręcznie, było nie dostępne.
Znalazło mi, Radio Września, Przeleciało prawie półtora skali i nic innego nie wyszukało. Ciekawe nie?
Będąc już w mieście nadal słyszałem lekkie zrywy siły sygnału stacji, i tu okazało się, że radia w nowych telefonach nie są niczego warte.
Z kolegą testowaliśmy długość odbioru transmitera w szkole, i skończyło się na tym, że odbiornik w Walkmanie miał jeszcze stereo na transmisji a u kumpla nie było już nic słychać, a w pokoju przy przeciwnej ścianie już telefoniczne radio szumiało.
Podsumowując:
Nie zależy Ci na wielu aplikacjach? Chcesz dzwonić i wysyłać sms a zarazem mieć w telefonie dobry odbiornik radiowy? Kup stary telefon!

Autor: Kot

Człowiek o konkretnych zainteresowaniach. Innymi tematami nie pogardzi, lubi rozmawiać praktycznie o wszystkim, więc chyba dlatego prowadzi owego bloga. Pisarz ze mnie marny, chociaż lubię często usiąść przed klawiaturą i wypowiedzieć się na jakiś konkretny temat w bardziej wyważonych słowach niż typowy język potoczny używany w rozmowach głosowych.

10 odpowiedzi na “Radio w telefonie, teraz, a dawniej”

Ja używam radia w Nokii E-72-1 i jest to zadowalające radio. Napewno czulsze od smartwonowych 😀

Ja mam moją starą Nokię E51 z 2008r.
Nie wiem jak wygląda tam sprawa z jakością odbiornika, nigdy tak radiem się nie pasjonowałem, ale jak chcecie, mogę ją wygrzebać i zrobić z niej skan.

A ja stwierdzam, że radio wbudowane w samsung A50 też jak na radio w telefonie jest całkiem niezłe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *